Czy ekologiczny transport intermodalny wpłynie na rynek magazynowy?

28 sierpnia 2019

Od firm transportowych, podobnie jak od deweloperów powierzchni przemysłowych, coraz cześciej wymaga się rozwiązań pro-ekologicznych. Jak działa transport intermodalny w integracji z rynkiem magazynowym?

Limity emisji dwutlenku węgla, narzucone regionom i państwom podczas ostatnich szczytów klimatycznych, mają swoje odbicie w transporcie. Komisja Europejska planuje do 2030 roku dwukrotnie zwiększyć pracę kolei w przewozach towarowych do 30 proc. w stosunku do 2015 roku. Bardzo możliwe, że po powstaniu mechanizmu handlu emisjami wejdzie w życie dodatkowa płatność za wyemitowany CO2 podczas usług logistycznych.

Podczas zapytań o ofertę czy przetargów uwzględnianie aspektów ekologicznych jest już standardem. Klienci coraz częściej pytają o zrównoważony rozwój czy raport pokazujący emisję CO2 na przesyłkę lub na przewieziony kilogram. Firmy z branży TSL potwierdzają, że coraz więcej przedsiębiorstw zwraca uwagę na rozwiązania ekologiczne i analizuje swój wpływ na środowisko. Nie jest to jednak najważniejszy czynnik wpływający na decyzję klienta w zakresie wyboru dostawcy logistycznego. Kluczowa jest rentowność. Na sam koniec opcje transportowe są analizowane, nie tylko pod kątem czasu dostawy i ceny, ale także redukcji CO2, jednak już w mniejszym stopniu.

Transport intermodalny nie jest jeszcze popularnym rozwiązaniem w naszym kraju. Rozwój infrastruktury - od portów do platform intermodalnych - jest natomiast rozwiązaniem ekologicznym i jego popularność będzie miała jeszcze większe zastosowanie niż dotychczas - komentuje Urszula Rasmussen, Senior Negotiator w Cushman & Wakefield.

Według najnowszych danych Eurostat udział kontenerów w przewozach kolei w Unii Europejskiej w 2016 wyniósł 18 procent, tj. 4 punkty procentowe wyżej niż w 2007 roku. Jednocześnie udział kontenerów w przewozach samochodowych zmalał z 7 do 6 procent. W Polsce zanotowano zdecydowanie wyższą dynamikę przyrostu pracy przewozowej kontenerów. Mimo iż w pierwszym kwartale 2019 roku osiągnęła 23 procent, jej udział w rynku kolejowym ledwo przekroczył 11.

Dowiedz się więcej o transporcie towarów w Polsce z naszego artykułu "Urząd Transportu Kolejowego: Coraz więcej towarów jeździ koleją"

PKP Cargo zamierza nie tylko zakupić tysiąc kontenerowych platform, lecz również uruchomić ich produkcję. Nie tylko Polska liczy na wzrost rynku. Szef sprzedaży intermodalnej w spółce VTG, zajmującej się wynajmem taboru kolejowego, Marc Hunziker, informuje, że wzrost popytu na intermodalne wagony jest bardzo widoczny. W konsekwencji wskaźnik wykorzystania taboru uplasował się na rekordowym poziomie 92 procent.

Integralność transportu z rynkiem magazynowym może wpłynąć w przyszłości na rozwój powierzchni przepływowych tzw. cross-dock, których nowe obiekty będą powstawać na szlakach komunikacji pomiędzy portami rozładunkowymi a platformą intermodalną. Warto zauważyć, że polskie porty są coraz bardziej konkurencyjne, a koszty przeładunków i operacji magazynowych (np. w powierzchniach typu cross-dock) w kraju są kilkukrotnie niższe niż w krajach skandynawskich lub w Niemczech i krajach Beneluksu - podsumowuje Urszula Rasmussen.

Największe zapotrzebowanie występuje na Półwyspie Iberyjskim, w Beneluksie i Skandynawii. Hunziker zaznacza, że motorem wzrostu jest przede wszystkim transport europejski, a nie Nowy Jedwabny Szlak. W tabor inwestuje równiez spółka Railpool, posiadająca ponad 400 elektrycznych lokomotyw. Firma prognozuje, że w ciągu najbliższych 5 lat nastąpi stabilizacja i spowolnienie obecnych zwyżek. Natomiast przedstawiciel VTG wskazuje, iż elementem utrudniającym rozwój intermodalu jest infrastruktura, np. terminale.

Czy ten artykuł był pomocny?

Bądź na bieżąco z informacjami z regionów, raportami oraz analizami

Zapisz się do naszego newslettera!

Cushman & Wakefield